Życiorys

Wszystko to zdarzyło się we Wrocławiu, a więc w tym pięknym mieście kiedyś, w środku lutego urodził się malutki chłopczyk. Kilka lat później biegał z woreczkiem żółciowym pod górkę do podstawówki nr 12. Kształtowanie kory mózgowej kontynuował w klasie matematyczno-fizyczno-chemicznej w XIV LO. Po szkole los, a raczej trzy dziewczyny rzuciły go w objęcia Politechniki Wrocławskiej w których tkwi do dziś. Wzorowo przeżył życie studenckie na kierunku biotechnologii wydziału PPT nie opuszczając prawie żadnej imprezy. Aktualnie z tytułem dr inż. pracuje w I-5. Na koniec warto wymienić jedna organizacje z którą utrzymywał kontakt: Fan Club Magnus - "The Goods of Crime".

A poza tym mam fantastycznych znajomych, z których 3/4 się nie zna. Trywialne było by stwierdzenie, ze lubię to co większość samców, czyli szybkie samochody, piękne kobiety oraz piwo. Dodam więc, że interesuje się komputerami (mam Atari, Amigę i PeCeta), zbieram znaczki, trzymam rybki w akwarium, "bawię się" w Oriflame, lubię sobie pograć z kumplami przy piwku w brydża lub szachy. Jako doktorant zajmowałem się między innymi: modelowaniem reakcji enzymatycznej degradacji biopolimerów oraz perwaporacją, czyli mniej więcej otrzymywaniem 100% (!) spirytusu z wódki. Wspolpracuje tez z dwoma firmami komputerowymi: Aurus i DMW , w ktorych jestem wstanie zalatwic dobry i tani sprzet wraz z oprogramowaniem.

Z róznych rzeczy, które lubię wymienię ostrą muzykę...

... kreskówki: Simpsons oraz Beavis and Butt-head,

a z książek Wiedźmina oraz szalone przygody Mikołajaka.

 


Jestes juz Licznik gosciem na mojej stronie WWW!